Obserwatorzy

wtorek, 29 października 2013

Yankee Candle - czyli powiew świeżości

Witam Was kochani bardzo serdecznie. Jako, że mamy już jesienną porę roku przychodzę do Was z zupełnie innym tematem jakim są woski Yankee Candle. Jest to moja nowa miłość-oczywiście nie jedyna. Natomiast zaopatrzyłam się już w sporą ilość wariantów zapachowych, więc dziś chciałam Wam przedstawić jeden z nich.

Yankee Candle CLEAN COTTON

Mówiąc szczerze, już po pierwszym zapaleniu tego wosku zapach bardzo mi się spodobał. Zapach świeżego prania mmm! Biały wosk- a w nim ukryta delikatna świeżość, nieprzytłaczająca, lecz na tyle intensywna by wyczuć ją w całym pokoju. Kocham zapach wypranego przed chwilą prania, dlatego też ten wosk jest już jednym z moich ulubieńców. Mimo, że mamy jesień ten zapach kojarzy mi się z ciepłem i latem, dlatego też jesienne wieczory nie są aż tak ponure.

Napiszcie jakie macie ulubione zapachy wosków. Chętnie poczytam.

I oczywiście zapraszam Was na mój kanał na YT oraz zachęcam do subskrypcji.


Link do mojego kanału.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam Black Coconut i Pink Sands:) A tego jeszcze nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też o nim ostatnio pisałam! :) Jest bardzo przyjemny, swoją delikatnością przywołuje wiosnę :)
    Mój ulubiony zapach na obecna chwilę to Macintosh Spice, idealny na jesień! Kojarzy mi się z najlepszą na świecie szarlotką babci! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za komentarz:) Pozdrawiam i zapraszam częściej