Witam Was moi drodzy:)
Przepraszam za tak rzadkie dodawanie postów, ale tak dużo się działo: Szkoła, przeprowadzka na nowe mieszkanko, z czym wiąże się bardzo duże sprzątanie. Na szczęście pomalutku wychodzimy na prostą, większość rzeczy jest rozpakowana. Ale przejdźmy do meritum. Będąc ostatnio w City Center w Poznaniu weszłam do Organique. I tam również zawitały woski Yankee Candle. Niestety nie było zbyt dużego wyboru. Zdecydowałam się na letni zapach. Za oknem już śnieg, więc nasze nowe mieszkanko chciałam otulić czymś świeżym, jakimś letnim zapachem. Mój wybór padł na Bahama Breeze.
Od producenta: Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach mango, ananasa oraz grejpfruta.
Moja opinia: Mimo, iż zapaliłam prawie 1/4 wosku w kominku zapach już po chwili rozniósł się po całym domu. Świeży, owocowy. Dla mnie najbardziej jest w nim wyczuwalne mango. Natomiast mój Slavcio, gdy wrócił z zakupów stwierdził, że czuje wisienki. Co inny nos, to inny zapach. Przy wąchaniu go w sklepie pomyślałam : :No ładny ale bez rewelacji, bez efektu wow", natomiast po dopaleniu ZACHWYT. Mimo, iż za oknem zima pełną parą, to w domku otulający owocowy zapach, który kojarzy mi się z latem. Wszystkim owocowym maniakom polecam ten wosk.
Moja ocena 5/5.
Pozdrawiam
sobota, 7 grudnia 2013
środa, 6 listopada 2013
Yankee Candle November Rain
Witajcie moi drodzy bardzo serdecznie.
Dziś przychodzę do Was z postem o kolejnym wosku Yankee Candle. Niestety za oknem szaro, więc postanowiłam odpalić niebieski wosk- czyli listopadowy deszcz.
Jak opisać ten zapach... hmm.. Według mnie przede wszystkim dominuje tu nuta męska. Niestety. Jest ona dla mnie zbyt przytłaczająca. Lubię męskie zapachy, ale November Rain jest jak dla mnie zbyt intensywny. Myślałam, że będzie bardziej delikatny. Poza tym, nie oddaje aromatu listopadowego deszczu lub przesiąkniętych wilgocią liści. Niestety jedyne co czuje to zapach chemiczny- płyn do czyszczenia łazienki. Szczerze mówiąc bardzo szkoda, bo mimo wszystko liczyłam, że ten zapach odda to co jedyne w jesieni lubię- wilgoć i świeże, pięknie pachnące powietrze...
Kochane Jak wiecie prowadzę od jakiegoś czasu kanał na Youtube. Jednak jest coś czego mi brakuje. To INTRO do mojego kanału. Czy znalazłaby się wśród Was jakaś osoba, która zna się na animacji i zrobiła mi 10 sekundowe intro do mojego kanału???
Pozdrawiam Was cieplutko w to nieprzyjemne, pochmurne popołudnie.
Dziś przychodzę do Was z postem o kolejnym wosku Yankee Candle. Niestety za oknem szaro, więc postanowiłam odpalić niebieski wosk- czyli listopadowy deszcz.
Jak opisać ten zapach... hmm.. Według mnie przede wszystkim dominuje tu nuta męska. Niestety. Jest ona dla mnie zbyt przytłaczająca. Lubię męskie zapachy, ale November Rain jest jak dla mnie zbyt intensywny. Myślałam, że będzie bardziej delikatny. Poza tym, nie oddaje aromatu listopadowego deszczu lub przesiąkniętych wilgocią liści. Niestety jedyne co czuje to zapach chemiczny- płyn do czyszczenia łazienki. Szczerze mówiąc bardzo szkoda, bo mimo wszystko liczyłam, że ten zapach odda to co jedyne w jesieni lubię- wilgoć i świeże, pięknie pachnące powietrze...
Kochane Jak wiecie prowadzę od jakiegoś czasu kanał na Youtube. Jednak jest coś czego mi brakuje. To INTRO do mojego kanału. Czy znalazłaby się wśród Was jakaś osoba, która zna się na animacji i zrobiła mi 10 sekundowe intro do mojego kanału???
Pozdrawiam Was cieplutko w to nieprzyjemne, pochmurne popołudnie.
wtorek, 29 października 2013
Yankee Candle - czyli powiew świeżości
Witam Was kochani bardzo serdecznie. Jako, że mamy już jesienną porę roku przychodzę do Was z zupełnie innym tematem jakim są woski Yankee Candle. Jest to moja nowa miłość-oczywiście nie jedyna. Natomiast zaopatrzyłam się już w sporą ilość wariantów zapachowych, więc dziś chciałam Wam przedstawić jeden z nich.
Yankee Candle CLEAN COTTON
Mówiąc szczerze, już po pierwszym zapaleniu tego wosku zapach bardzo mi się spodobał. Zapach świeżego prania mmm! Biały wosk- a w nim ukryta delikatna świeżość, nieprzytłaczająca, lecz na tyle intensywna by wyczuć ją w całym pokoju. Kocham zapach wypranego przed chwilą prania, dlatego też ten wosk jest już jednym z moich ulubieńców. Mimo, że mamy jesień ten zapach kojarzy mi się z ciepłem i latem, dlatego też jesienne wieczory nie są aż tak ponure.
Napiszcie jakie macie ulubione zapachy wosków. Chętnie poczytam.
I oczywiście zapraszam Was na mój kanał na YT oraz zachęcam do subskrypcji.
Link do mojego kanału.
Yankee Candle CLEAN COTTON
Mówiąc szczerze, już po pierwszym zapaleniu tego wosku zapach bardzo mi się spodobał. Zapach świeżego prania mmm! Biały wosk- a w nim ukryta delikatna świeżość, nieprzytłaczająca, lecz na tyle intensywna by wyczuć ją w całym pokoju. Kocham zapach wypranego przed chwilą prania, dlatego też ten wosk jest już jednym z moich ulubieńców. Mimo, że mamy jesień ten zapach kojarzy mi się z ciepłem i latem, dlatego też jesienne wieczory nie są aż tak ponure.
Napiszcie jakie macie ulubione zapachy wosków. Chętnie poczytam.
I oczywiście zapraszam Was na mój kanał na YT oraz zachęcam do subskrypcji.
Link do mojego kanału.
czwartek, 17 października 2013
Maseczki z H&M- Czy warto?
Kochani zapraszam Was do subskrypcji mojego kanału na YT , jak i do oglądania nowego filmu o maseczkach z h&m.
Pozdrawiam cieplutko:*
Pozdrawiam cieplutko:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)