Zacznę od tego, iż idąc za głosem bloggerek i ja wybrałam się do Rossmanna i zakupiłam cudowny (szczególnie w zapachu), żel pod prysznic.
Zacznę od tego, że to dzięki Wam poznałam ten produkt i postanowiłam go kupić.
Nawilżający żel pod prysznic o cudownym i podkreślę to jeszcze raz CUDOWNYM zapachu malin i wanilii.Cóż mogę jeszcze napisać... Zaraz zmykam pod prysznic aby go wypróbować, ale sam zapach jest zniewalający. Także jeśli któraś z Was lubi słodkie Zapachy polecam!!!!! 250 ml za 9.99 w drogeriach Rossmannn.
Oprócz tego zapachu mamy również o wiele więcej do wyboru więc zapraszam na stronę http://www.originalsource.pl/
Co sądzicie o tych żelach? i Jakie wypróbowałyście zapachy?
Pozdrawiam i całuję.
cudny zapach ^^
OdpowiedzUsuńjeszcze nie mialam okazji testowac :D
OdpowiedzUsuńja też nie miałam okazji testować, ale jak patrzę na smak... znaczy zapach ;D to się chce powiedzieć 'mniam!' :)
OdpowiedzUsuńteż jeszcze nie miałam żadnego żelu z tej serii... ale zapach wydaję się być po prostu obłędny :)
OdpowiedzUsuńu mnie deszczowo, ponuro smutno :(.
OdpowiedzUsuńMiałam okazję mieć ten o "smaku" mango - wspaniały :), malinowego nie mogłam nigdy dorwać a reszta zapachów średnio do mnie przemawia :(.
Ja jeszcze go nie miałam :) ale mam zamiar go kupić :)
OdpowiedzUsuńjuz wyobrazam sobie jak musi pieknie pachniec :)
OdpowiedzUsuń+ Obserwuję ;) Pachną cudownie ! ;) Akurat mam ten co TY ;)
OdpowiedzUsuńobserwujemy ? :>
o boże boże boże boże moje ulubione.
OdpowiedzUsuńw tym zapachu zakochałam się w wakacje w anglii, od tamtej pory brat musiał mi przysyłać regularnie właśnie malinę i wanilię <3
Na szczęście wkrótce pojawiły się w polsce i mogłam się w nie sama zaopatrywać,
mało tego, wygrałam kiedyś konkurs na ich fanpage'u na facebooku i dostałam siedem żeli :)
do tej pory wypróbowałam wszystkie, najbardziej lubię mango, wanilię i truskawkę, czekoladę i o ile dobrze pamiętam to pomarańczę, limonkę. W anglii uzywałam też ananasowego którego nie ma w polsce bo była to limitowana edycja, zabójczo wspaniały zapach! :) nieszczególnie podoba mi się miętowy, pachnie jak płyn do naczyń.
Tam widziałam również peelingi, mam jeden żurawinowo miodowy z prawdziwymi pesteczkami :)
Szkoda że tam koszują niewiele ponad jedengo funta, to dla nich tak jak dla nas złotówka, a u nas prawie 8 zł:) to oczywiscie nie jest dużo, ale ja dostrzegam różnicę.
zapraszam w wolnej chwili do mnie na moje pierwsze rozdanie, do zgarnięcia diamencikowy kołnierzyk :)
Na pewno kiedyś wypróbuję :) miałam z tej serii limonkę, zapach był boski ale po depilacji żel mnie podrażniał.
OdpowiedzUsuńZ chęcią będę tutaj zaglądać :) pozdrawiam.
napewno ladnie pachnie ^^
OdpowiedzUsuńWąchałam ale mam swoje ulubione mydło o zapachu kawy z Yves Rocher, natomiast mój chłopak używał Mint & Tea Tree Shower, ja za miętą nie przepadam ale nie powiem nie pachniało najgorzej wiec jestem na tak jeżeli chodzi o te zele i mydła
OdpowiedzUsuńkocham żel o zapachu kawy z YR!! uwielbiam też kakaowy, próbowałaś może?:)
Usuńnie nie próbowałam :] Ale uwielbiam też piwonię i ostatnio moja mama coś zamówiła z takiej jakiejś orientalnej serii z olejkami Żel pod prysznic i powiem że też jest rewelacyjny, skóra po kąpieli czy prysznicu nie jest sucha a nawilżona, pierwszy taki żel który mnie nie wysusza, a moja skóra jest bardzo wrażliwa na zmiany wody. W domu zawsze mam suchą, w Opolu optymalną bo tu najwięcej teraz czasu spędzam, a jak czasami jestem we Wrocławiu to dostaje czerwonej wysypki na rękach. Woda w Polsce wszędzie inna :D
UsuńWygląda ciekawie może kiedyś się skuszę :)
OdpowiedzUsuńZapraszam.
ja też już schowałam kurtkę i zimowe botki, cieszę się ze słońca:)) widziałam rzeczone żele w rossmanie napewno przy nastepnej wizycie kilka kupie:)
OdpowiedzUsuńMam zamiar niedługo go kupić, a kurtkę zimową również już odwiesiłam do szafy :)
OdpowiedzUsuńJa już dawno, dawno temu miałam Mango & Macadamia i wspominam ten żel jako owocowy wybuch świeżości. Muszę wypróbować inne zapachy, bo właściwości pielęgnacyjne żelu były zadowalające :) Na wiosnę takie owocowe żele będą idealne! Daj znać, jak sprawuje się Twój żel :)
OdpowiedzUsuńNie uzywalam go ;)) ale moze sie skusze..xD
OdpowiedzUsuńTego zapachu jeszcze nie miałam.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji go przetestować, ale słyszałam wiele dobrego o tych żelach pod prysznic :) Podobno mięta jest ekstra :)
OdpowiedzUsuńKochana skontaktuj się ze mną pilnie - Anka :)
OdpowiedzUsuńorzeszek0307@interia.pl
Czekam :)
Wanilia, brrr... Zapachy wanilii i miodu mnie zawsze mdliły.
OdpowiedzUsuńnie miałam jeszcze tego zapachu. ;33
OdpowiedzUsuńhttp://mealm.blogspot.com/ Zapraszam.
Hi!! I have discovered your blog! Love it! I follow you, please follow me too!!
OdpowiedzUsuńThanks and kisses from spain!
www.atacadas.com
ja nie wiem, ale chyba mam pecha .. ani pomaranczy z czekolada, ani tej maliny nie moge znalezc.. znacie rossmanna w wawie, gdzie mozna je kupic??? help :(
OdpowiedzUsuńHej, otagowałam Cię :)
OdpowiedzUsuńhttp://xkeylimex.blogspot.com/2012/03/uaha-tagi-dwa-uaha-na-polu-stay.html
chętnie kupię ten zapach, jestem maniaczka żeli, więc koniecznie spróbuję
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie mam, z naciskiem na JESZCZE;) bo malina i wanilia to kuszące połączenia zapachów:)!
OdpowiedzUsuńDomyślam się, że zapach będzie cudny...Kiedyś piłam herbatę malinową z nutą wanilii, pyszna!
OdpowiedzUsuńBuziaki,
M.<3
Wygląda słodko, pewnie też tak pachnie :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu :)
http://fashion-my-passion-mary.blogspot.com/2012/03/giveaway_13.html
Uwielbiam ich zapachy!
OdpowiedzUsuńDodaję bloga do obserwowanych i pozdrawiam Cię ciepło :)